Przykład VHS w straży miejskiej
Na stronie kamerek damy przykład, jak beznadziejnie działają systemy analogowe.
16 września na jednym z głównych wrocławskich skrzyżowań pijany kierowca staranował trzy osoby. Uciekł z miejsca wypadku. Wiadomo, że autem jechało dwóch mężczyzn, ale żaden z nich nie przyznaje się do prowadzenia pojazdu. Pomimo tego, że kamery wrocławskiej straży miejskiej zarejestrowały wydarzenie, słaba jakość obrazu nie pomaga w wymierzeniu sprawiedliwości.
Przebieg wypadku zarejestrowały kamery straży miejskiej. Obraz z taśmy VHS ma jednak tak słabą jakość, że trudno rozpoznać nawet markę samochodu, a co dopiero liczbę siedzących w nim osób. - czytamy w Gazecie Wyborczej.
information systems